Dłużniku! Uważaj na wadliwe bankowe tytuły egzekucyjne!

Marcin Bartnik        03 czerwca 2016        Komentarze (9)

W poprzednim artykule poruszyłem problem m.in. błędów w bankowych tytułach egzekucyjnych.

Teraz pokażę Ci jak takie błędy wyglądają w praktyce.

Moi klienci Państwo Iksińscy w 2008 r. podpisali umowę kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF (franka szwajcarskiego) z Getin Bank S.A. Po paru latach pojawiły się problemy ze spłatą i bank wypowiedział umowę obojgu małżonkom.

Następnie doszło do wystawienia dwóch BTE, a po uzyskaniu klauzul wykonalności na BTE bank złożył wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego przeciwko Państwu Iksińskim. Egzekucja toczy się do chwili obecnej.

Historia jakich wiele.

Teraz przyjrzyjmy się bliżej bankowym tytułom egzekucyjnym wystawionym przez Getin Noble Bank S.A. Tutaj mamy BTE nr 1 wystawiony przeciwko Panu Iksińskiemu, a tutaj BTE nr 2 przeciwko Pani Iksińskiej.

Zacznijmy od początku czyli od pkt I ppkt 1 obu BTE określającego należność główną (niespłacony kapitał).

Prawidłowa wysokość zadłużenia z tego tytułu to ok. 800 tys. zł. Zobowiązanie to nie jest solidarne (w umowie kredytu i aneksach do umowy nie było mowy o solidarności), tylko podzielne. Dzieli się więc na dwie równe części między Państwa Iksińskich. Dlatego niespłacony kapitał w obu BTE powinien wynosić ok. 400 tys. zł. Co zrobił bank ? Wpisał w obu BTE całą należność główną czyli ok. 800 tys. zł. Nie zamieścił też w BTE nr 2 żadnej wzmianki o solidarności zobowiązania z BTE nr 1. Co to oznacza? Na podstawie obu BTE bank może wyegzekwować łącznie ponad 1,6 mln zł samej należności głównej.

W kolejnym pkt I ppkt 2 BTE mamy odsetki umowne za korzystanie z kapitału.

W obu BTE została wskazana różna stopa procentowa (9,69 % i 7,04 %) oraz różny okres naliczania odsetek. Skoro jest to ten sam dług powstały na podstawie jednej umowy kredytu skąd te różnice ? Pewnie nawet bank nie byłby w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

Najciekawsza rzecz dotyczy jednak odsetek umownych w BTE nr 2. Za okres od 1 lipca 2011 r. do 3 sierpnia 2011 r. czyli 34 dni bank naliczył 241.872,77 zł odsetek. Daje to kwotę 7.113,90 zł odsetek dziennie (!). Strach pomyśleć ile odsetek naleciałoby w ciągu roku. Z ciekawości policzyłem i wyszła mi kwota 2.596.575,32 zł. Prawidłowa kwota odsetek za ten okres to 5.232,60 PLN. Bank „pomylił się” więc jedynie o 236.640,17 zł.

Ostatni punkt którym się zajmiemy (pkt I ppkt 3) dotyczy odsetek za opóźnienie.

Podobnie jak we wcześniejszym punkcie w obu BTE jest różna stopa procentowa odsetek (16 % i 12 %), mimo że odsetki były naliczane w podobnym okresie, a oba BTE dotyczą długu wynikającego z tej samej umowy kredytu.

Jak więc widać błędy banków w BTE zdarzają się częściej niż myślisz i mogą mieć bardzo poważne konwencje dla dłużników.

Zakończę optymistycznym akcentem – przeciwko obu BTE zostały skierowane pozwy o pozbawienie wykonalności. Będę informował na bieżąco co się dzieje w tych sprawach.

{ 9 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Kamil Czerwiec 6, 2016 o 08:15

Błędy na BTE zdarzały się bardzo często, choć przyznam że te z przedstawionych przykładów są niezwykłe dla mnie. Jednak BTE charakteryzowała jedna rzecz, brak powagi rzeczy osądzonej. Jeżeli więc dłużnik „zaspał” to nawet po czasie miał szansę podważyć taki tytuł, a nawet egzekucję na jego podstawie przeprowadzoną. A co gdyby nieprawidłowa kwota zadłużenia została wpisana na wekslu i brak reakcji dłużnika w ciągu 14 dni? Czy na pewno w takim przypadku z weksla łatwiej zauważyć pomyłkę banku? Podobnie z resztą przy notarialnym poddaniu się egzekucji z 777 kpc.

Odpowiedz

Marcin Bartnik Czerwiec 6, 2016 o 13:53

Rzeczywiście oba BTE zawierają duże błędy. Dlatego chciałem je pokazać.

Na szczęście BTE nie chroni powaga rzeczy osądzonej. Dlatego można, a czasami nawet trzeba je podważyć. Często fundusze sekurytyzacyjne kierując pozwy o zapłatę powołują BTE z klauzulą wykonalności jako dowody na istnienie i wysokość zadłużenia. Dlatego nawet po cesji wierzytelności dłużnik powinien zweryfikować BTE i ewentualnie skierować pozew o pozbawienie go wykonalności.

Jeśli chodzi o BTE na podstawie weksla z mojego doświadczenia wynika, że banki często przed wystawieniem takiego BTE nie uzupełniały weksla (weksle wręczane bankom przez dłużników były wekslami in blanco). W takiej sytuacji BTE był wadliwy, gdyż zobowiązanie wekslowe powstaje dopiero po uzupełnieniu weksla in blanco.

Bez względu na to czy chodzi o BTE wystawiony na podstawie weksla czy akt notarialny o poddaniu się egzekucji bank zawsze powinien przedstawić wyliczenia kwoty zadłużenia z rozbiciem na kapitał, odsetki i koszty. Dopiero wówczas dłużnik ma możliwość zweryfikowania kwoty zadłużenia.

Odpowiedz

Kamil Czerwiec 7, 2016 o 07:46

W zasadzie nie miałem na myśli wystawiania BTE na podstawie weksli (tak było to oczywiście możliwe), lecz to że po likwidacji BTE wiele banków zastąpiło BTE przyjmowaniem weksli lub notarialnych oświadczeń o poddaniu się egzekucji jako zabezpieczenia. Wiąże się to z przeprowadzaniem standardowych procesów najcześciej w trybie nakazowym (lub po prostu nadanie klauzuli wykonalności w przypadku 777 kpc), gdzie moim zdaniem bardzo wielu dłużników nie będzie w stanie podjąć w kótkim czasie należytej obrony. Co w mojej opini wbrew twierdzeniom uzasadnienia wyroku TK, polityków i mediów jest mniej korzystne dla dłużników, mimo wszystkich wad które posiadały BTE. W zasadzie BTE było moim zdaniem dość dobrym rozwiązaniem i dla dłużników i dla banków, chociaż uważam że powinien istnieć przepis zgodnie z którym dłużnik otrzymywał by odpis BTE w momencie nadania mu klauzuli wykonalności lub wystawienia przez bank. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Marcin Bartnik Czerwiec 7, 2016 o 12:13

Niestety obawiam się, że ma Pan rację. Niewątpliwym plusem BTE było to, że dopóki należność nie została wyegzekwowana dłużnik mógł złożyć pozew o pozbawienie wykonalności BTE. Podobnie będzie w przypadku notarialnego oświadczenia o poddaniu się egzekucji.
W przypadku prawomocnego orzeczenia sądu (wyroku lub nakazu zapłaty) nie będzie już takiej możliwości. Jeśli więc dłużnik przegapi termin na złożenie sprzeciwu lub zarzutów od nakazu zapłaty niewiele będzie mógł później zrobić.
Minusy BTE też były spore:
– przede wszystkim dłużnik dowiadywał się wydaniu BTE najczęściej po dokonaniu czynności komornika (np. zajęciu rachunku bankowego czy wynagrodzenia za pracę) i dlatego BTE był „psychologicznym straszakiem” dla dłużnika („jeśli nam nie zapłacisz, pojawi się u Ciebie komornik”),
– nie każdy dłużnik wiedział, że ma prawo kwestionować BTE,
– dłużnik musiał uiścić opłatę od pozwu o pozbawienie wykonalności BTE,
– teoretycznie dłużnik mógł samodzielnie złożyć taki pozew, ale z uwagi na obowiązek przytoczenia w nim wszystkich znanych zarzutów pod rygorem prawa utraty ich powoływania w dalszym toku postępowania samodzielne wnoszenie pozwu było bardzo ryzykowne; ponadto łatwiej pisze się sprzeciw od nakazu zapłaty czy zarzuty niż pozew,
– najważniejsza rzecz – jak widać z załączonych do wpisu BTE bank mógł teoretycznie wpisać w BTE jakąkolwiek kwotę pod warunkiem, że nie przekraczała kwoty wskazanej w oświadczeniu o poddaniu się egzekucji, gdyż przy nadawaniu klauzuli wykonalności BTE Sąd nie badał czy kwoty z BTE zostały naliczone prawidłowo.
Moim zdaniem nie było przesłanek, żeby traktować banki inaczej niż pozostałych wierzycieli, nawet gdyby przepisy dotyczące BTE zostały zmodyfikowane w taki sposób jak Pan pisze.
Weksle niewątpliwie będą niebezpieczną „bronią” w rękach banków, gdyż na ich podstawie sądy będą wydawały nakazy zapłaty w postępowaniu nakazowym. Jeżeli dłużnik będzie chciał zaskarżyć taki nakaz będzie musiał wnieść zarzuty i uiścić od nich opłatę. Na szczęście w świetle ostatniej nowelizacji przepisów ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych taka opłata nie powinna przekroczyć 1.000 zł.
Najgorsze jest jednak to, że nakaz zapłaty wydany na podstawie weksla staje się natychmiast wykonalny po upływie dwóch tygodni od doręczenia odpisu nakazu dłużnikowi. Oznacza to, że na jego podstawie bank może wszcząć egzekucję nie czekając na rozpoznanie przez sąd ewentualnych zarzutów dłużnika. Na szczęście dłużnik może złożyć wniosek o wstrzymanie wykonania nakazu zapłaty, ale do czasu jego prawomocnego rozpoznania przez sąd może minąć kilka miesięcy. W tym czasie należność może zostać wyegzekwowana przez komornika.
Mam nadzieję, że nie rozpisałem się za bardzo.
Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz

Sergiusz Czerwiec 3, 2017 o 11:31

Dzień Dobry.
Czy bank, który już nie jest wierzycielem( dług sprzedany funduszowi) ma obowiązek,na mój wniosek, wydać duplikat umowy i wszystkich dokumentów, dotyczących pożyczki,jeżeli tych dok. poprostu nie posiadam, zgubiłem, zniszczyła sie itp.

Odpowiedz

Marcin Bartnik Czerwiec 5, 2017 o 13:25

Generalnie bank powinien wydać takie dokumenty, nawet jeśli nie jest już wierzycielem.
Nie zdarzyło mi się jeszcze, aby bank odmówił wydania takich dokumentów.

Odpowiedz

Tomek Wrzesień 6, 2017 o 09:00

Ja te BTE miałem źle wgl przeliczone warto sobie to sprawdzić bo to nie wiadomo wgl jak liczą . Ale bardzo dobry artykuł. Pozdrawiam.

Odpowiedz

literyzmetalu.pl Wrzesień 19, 2017 o 13:36

Ja u siebie mam wszystko ok, ale musze zacząć bardziej zwracać uwage bo nigdy nie patrze na różne rzeczy w umowach przez pośpiech a później mogą być tego konsekwencje

Odpowiedz

Dominik Wrzesień 22, 2017 o 15:06

Właśnie nie dajcie się oszukać tymi wadliwymi tytułami egzekucyjnymi bo ja właśnie nigdy na to nie zwracałem uwagi a jak się okazało to też miałem z tym problem i to było strasznie słabe. Potem nie potrzebnie robimy sobie problemy i są z tego konsekwencje prawne.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: