Kolejna uchwała Sądu Najwyższego ważna dla tysięcy osób, których długi zostały sprzedane

Marcin Bartnik        06 lipca 2016        Komentarze (57)

W zeszłym tygodniu Sąd Najwyższy zajął się bardzo ważną kwestią dla tysięcy dłużników banków, których długi zostały sprzedane funduszom sekurytyzacyjnym i innym podmiotom zajmującym się windykacją należności.

Chodziło o kwestię czy nowy wierzyciel niebędący bankiem (np. fundusz sekurytyzacyjny) może powoływać się na przerwanie biegu przedawnienia roszczenia wywołane złożeniem przez bank wniosku o wszczęcie egzekucji na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego z klauzulą wykonalności w sytuacji kiedy egzekucja została umorzona z powodu braku majątku dłużnika (art. 824 § 1 pkt 3 k.p.c.).

We środę 29 czerwca 2016 r. Sąd Najwyższy odpowiadając na pytanie prawne Sądu Okręgowego w Radomiu podjął następującą uchwałę (sygn. akt III CZP 29/16):

Nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.).

Na uzasadnienie powyższej uchwały będziemy musieli trochę poczekać, ale już teraz można powiedzieć jedno – czeka nas prawdziwe trzęsienie ziemi. Przypuszczam, że w świetle powyższej uchwały Sądu Najwyższego wiele sprzedanych wierzytelności bankowych będzie obecnie przedawnionych.

Co ważne  zarzut przedawnienia można podnieść także w postępowaniu przed sądem II instancji, na co wielokrotnie wskazywał w swoich orzeczeniach Sąd Najwyższy (np. w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 stycznia 2008 r., sygn. akt III CSK 226/07 oraz w uzasadnieniu postanowienia z dnia 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt II PK 5/12).

W związku z tym jeśli toczy się przeciwko Tobie w sądzie sprawa o zapłatę długu bankowego wytoczona przez firmę windykacyjną koniecznie podnieś zarzut przedawnienia roszczenia. Nie zapomnij powołać się przy tym na powyższą uchwałę Sądu Najwyższego, co znacznie zwiększy szanse na uwzględnienie tego zarzutu przez sąd.

{ 57 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Kamil Lipiec 7, 2016 o 07:04

Ta uchwała oznacza w zasadzie koniec sądowej windykacji zdecydowanej większości wierzytelności (tych gdzie tytułem było BTE) sprzedanych przez Banki, gdzie nabywcy wierzytelności jeszcze nie zdążyli uzyskać prawomocnego tytułu. Ciekaw jestem jak duża jest liczba takich wierzytelności…

Odpowiedz

Marcin Bartnik Lipiec 8, 2016 o 14:22

Myślę, że takich spraw są dziesiątki tysięcy (a może nawet więcej). Ich windykacja się jednak raczej nie skończy, bo jest to zbyt dobry interes dla firm windykacyjnych. Niestety niewielu dłużników składa sprzeciwy od nakazów zapłaty. Z tego co pamiętam w zeszłym roku do e-sądu tylko w kilku procentach spraw wpłynęły sprzeciwy. Nakazów zapłaty e – sąd wydał natomiast ponad 2 mln.

Odpowiedz

Misiopysio Lipiec 7, 2016 o 21:52

Zacny wpis Panie Mecenasie!

Odpowiedz

Wanda Lipiec 28, 2016 o 15:03

Dzień dobry Chciałam Pana zapytać, czy dobrze rozumiem taką kwestię: Koleżanka spłaca prawie 7 lat dług zmarłego małżonka. Ma ugodę zawartą z BEST II . Czy teraz jak jest ten wyrok SN , może ona wypowiedzieć ta ugodę?

Odpowiedz

Marcin Bartnik Lipiec 29, 2016 o 12:18

Witam serdecznie!
Przykro mi, ale ciężko jest odpowiedzieć na to pytanie bez znajomości całego stanu faktycznego sprawy.
Zacząłbym od ustalenia czy dług w ogóle był zasadny i czy BEST dysponuje dokumentami z których ten dług wynika. Jeśli dług był zasadny to w momencie podpisania ugody doszło najprawdopodobniej do przerwania biegu przedawnienia roszczenia (nie znając treści ugody nie mogę być w 100 % pewny). Od podpisania ugody termin przedawnienia rozpoczął swój bieg na nowo. Zakładam, że dług wynika z umowy kredytu lub pożyczki. W takim przypadku termin przedawnienia wynosi 3 lata. Jeśli po upływie 3 lat od podpisania ugody nie doszło do ponownego przerwania biegu przedawnienia roszczenia, obecnie dług jest przedawniony.
Najlepiej proszę o kontakt mailowy lub telefoniczny. Po zapoznaniu się z dokumentami sprawy mógłbym powiedzieć coś więcej.

Odpowiedz

Wanda Lipiec 30, 2016 o 08:46

Witam ponownie
Koleżanka spłacała ten dług od prawie 6 lat. Potem przez kilka miesięcy przestała płacić raty i BEST II przysłał jej ugodę, którą podpisała. To było w ub. roku. W tej chwili spłaca ten zaległy kredyt do końca następnego roku kalendarzowego. Tak bowiem wynika z ugody.

Odpowiedz

Marcin Bartnik Lipiec 30, 2016 o 16:11

Tak jak pisałem wcześniej bez znajomości faktów i dokumentów ze sprawy trudno coś kategorycznie napisać.
Nie wiem czy BEST II dysponuje orzeczeniem sądowym (wyrokiem, nakazem zapłaty) przeciwko Pani koleżance. Jeśli jest takie orzeczenie wówczas termin przedawnienia wynosi 10 lat (3 lata w stosunku do odsetek).
Nawet jeśli roszczenie BEST II było przedawnione poprzez podpisanie ugody Pani koleżanka mogła zrzec się zarzutu przedawnienia roszczenia i wówczas termin przedawnienia rozpocząłby swój bieg na nowo. Wszystko zależy jednak od treści ugody.

Odpowiedz

Wanda Październik 3, 2016 o 22:55

„Nie wiem czy BEST II dysponuje orzeczeniem sądowym (wyrokiem, nakazem zapłaty) przeciwko Pani koleżance”.

Z tego co wiem, żadnego wyroku nie ma w tej sprawie. Koleżanka ma ugodę z BEST II i splaca zadłużenie do następnego roku.

Odpowiedz

Wanda Kwiecień 4, 2018 o 22:56

Koleżanka spłaciła już ten dług , ale wydaje mi się, że BEST II zabrał jej więcej pieniędzy niż powinien. Czy da się część ich odzyskać?

Odpowiedz

Marcin Bartnik Kwiecień 5, 2018 o 13:11

Jeśli zapłaciła więcej niż wynosi dług będzie można tę kwotę odzyskać.

Przede wszystkim trzeba wysłać pismo do Besta, żeby przedstawili dokładne rozliczenie wpłat ze wskazaniem na co zostały zaliczone – na odsetki, kapitał itd.

Po otrzymaniu takiego pisma będzie można wyliczyć czy nie zostało zapłacone za dużo.

Edzio Kwiecień 4, 2018 o 22:28

Witam Pana
Mam dług z 2008 roku wykupiła to windykacja Best
Po wielu latach dopiero teraz się odzywa
Kiedyś odebrałem to nie byli wstanie powiedzieć za co to dług i z jakiego Banku
Mogę liczyć na przedawnienie długu
(sygn. akt III CZP 29/16):

Proszę o pomoc

Pozdrawiam

Odpowiedz

Wanda Kwiecień 4, 2018 o 23:06

Proszę odpisać, że odmawia Pan zapłaty, ponieważ roszczenie jest przedawnione (art. 117 par. 2 w zw. z art. 118 K.c.). Dalszej korespondencji proszę z tą firmą nie prowadzić, ponieważ mogłoby dojść do przerwania biegu przedawnienia (art. 123 K.c.). Dotyczy to także kontaktów telefonicznych i smsowych, ponieważ rozmowy telefoniczne są nagrywane.

Odpowiedz

Marcin Bartnik Kwiecień 5, 2018 o 13:15

Bardzo dobra rada.

Niestety nawet jeśli dług jest przedawniony Best raczej nie odpuszcza.

Będą Pana męczyli wezwaniami do zapłaty / smsami / telefonami w tej sprawie.

Alka Październik 3, 2016 o 13:17

Panie mecenasie , uważam że powinien Pan podkreślić że przedawnienie nie będzie dotyczyć wierzytelności zabezpieczonych hipotecznie ! Wierzytelność dłużnika osobistego się przedawni ale rzeczowego nie . Fundusze skupujące takie wierzytelności ( zabezpieczone hipoteką ) na podstawie swoich wyciągów wpisują się ( podstawiają za Bank ) bez problemu w Księgach wieczystych , idą do sadu po nakaz powołując sie na wpis w KW i wygrywają . Proszę nie robić nadziei dłużnikom hipotecznym że coś się im przedawni . Fundusze mają większe uprawnienia niż Banki i nic się w tym zakresie nie zmienia , SN,, zapomniał” bowiem, że postępowanie wieczystoksięgowe jest tez post. cywilnym i tam wyciąg z ksiąg funduszu traktowany jest jak dokument urzędowy .

Odpowiedz

Marcin Bartnik Październik 3, 2016 o 16:08

Ma Pani sporo racji, ale muszę sprostować pewną rzecz. Przedawnienie dotyczy zarówno wierzytelności zabezpieczonych hipoteką, jak i niezabezpieczonych w ten sposób. Jedyna różnica jest taka, że jeśli należność jest przedawniona, wierzyciel nie może żądać jej zaspokojenia z całego majątku dłużnika, tylko z nieruchomości obciążonej hipoteką (jeśli takie zabezpieczenie było).
Nawet w przypadku należności zabezpieczonych hipoteką dłużnik nie zawsze stoi na przegranej pozycji. Sam prowadzę obecnie sprawę, w której fundusz żąda zapłaty ponad 500 tys. Należność jest zabezpieczona hipotecznie (hipoteka zwykła i kaucyjna). W pierwszej instancji Sąd oddalił powództwo w całości. Fundusz złożył apelację od tego wyroku, która czeka na rozpatrzenie przez Sąd drugiej instancji.
Nie twierdzę oczywiście, że istnieje jakiś patent na wygrywanie spraw hipotecznych. Każda sprawa jest inna.
Ale jak już pisałem wcześniej nie zawsze dłużnik jest bez szans.

Odpowiedz

Gosia Październik 28, 2016 o 07:15

Od kiedy liczyć przedawnienie??-kredyt 2008, klauzula na BTE na rzecz Polbanku 2009r, na rzecz następcy prawnego-Raiffeisen 2013(zawieszenie egzekucji trwało tylko 4 miesiące, pieniądze komornik przekazywał do depozytu sądowego), obecnie dlug sprzedany funduszowi(sprawa z Epu przekazana do rozpoznania do sądu okręgowego,fundusz pozew złożył w 2015r), czy dlug dla funduszu jest przedawniony?

Odpowiedz

Marcin Bartnik Październik 28, 2016 o 17:28

Bez znajomości szczegółów sprawy trudno się wypowiedzieć. Jeśli umowa kredytu nie była terminowa i została wypowiedziana, to ważna będzie data wypowiedzenia umowy. Najlepiej proszę o kontakt telefoniczny lub mailowy. Być może będę mógł jakoś pomóc w Pana sprawie.

Odpowiedz

Tomasz Listopad 4, 2016 o 15:55

Nie jestem prawnikiem. Jeśli dług jest przedawniony to czy hipoteka zabezpiecza odsetki?
Czy wierzyciel może dochodzić tylko roszczenia do wysokości wpisu w hipotece?

Odpowiedz

Marcin Bartnik Listopad 7, 2016 o 11:12

Jeśli należność jest przedawniona, wierzyciel po sprzedaży nieruchomości obciążonej hipoteką może otrzymać jedynie kwotę odpowiadającą należności głównej (kapitałowi), nie otrzyma natomiast odsetek (nie dotyczy to hipoteki zwykłej; przy takiej hipotece wierzyciel otrzymuje jeszcze odsetki za dwa ostatnie lata przed przysądzeniem prawa własności nieruchomości).

Górną granicą odpowiedzialności właściciela nieruchomości jest suma hipoteki wpisana w księdze wieczystej (wyjątek to hipoteka zwykła, przy której dochodzą jeszcze odsetki za dwa ostatnie lata przed przysądzeniem prawa własności nieruchomości).

Odpowiedz

Tomek Grudzień 21, 2016 o 23:29

W 2011 r. zbankrutowałem jako osoba fizyczna i przestałem spłacać swoje zobowiązania w bankach. Na podstawie BTE w 2012 roku wszyscy wierzyciele (kilkanaście kredytów, kart, debetów) otrzymali tytuły wykonawcze i windykowali przez komorników (bezskutecznie). Wszystkie sprawy zostały umorzone i sprzedane funduszom. Do dzisiaj są próby ściągnięcia tych wierzytelności przez firmy windykacyjne. Kilka miesięcy temu moja sytuacja materialna zaczęła się delikatnie poprawiać i wpadłem chyba na nienajlepszy pomysł dogadania się z tymi firmami w kwestii spłaty zadłużenia na dogodnych dla mnie warunkach. Nie dogadałem się ale w 2 przypadkach wpłaciłem niewielkie zaliczki (niczego przy tym nie podpisałem) na poczet długu. W świetle uchwały SN wszystkie moje zobowiązania są przeterminowane. Czy podjęte przeze mnie mediacje, a zwłaszcza te 2 feralne wpłaty mogły przerwać bieg przedawnienia i czy w ogóle można mówić o biegu przedawnienia jeżeli dług już w zasadzie jest przedawniony? Pozdrawiam

Odpowiedz

Marcin Bartnik Grudzień 23, 2016 o 10:45

Nie znając dokładnych okoliczności sprawy ciężko odpowiedzieć na Pana pytania. Nie wiem w jaki sposób próbował się Pan dogadać z nowymi wierzycielami – czy były jakieś pisma z Pana strony, czy prowadził Pan z nimi rozmowy telefoniczne i jakie deklaracje padły w tych rozmowach.
Jeśli upłynął już termin przedawnienia długu nie może dojść do przerwania biegu tego terminu. W tej sytuacji może jedynie dojść do zrzeczenia się zarzutu przedawnienia przez dłużnika.
Dokonanie wpłaty części długu bez żadnych dodatkowych czynności po Pana stronie (np. przesłania pisma do wierzyciela z prośbą o umorzenie długu lub o rozłożenie spłaty na raty) nie stanowiło zrzeczenia się zarzutu przedawnienia.

Odpowiedz

Tomek Styczeń 6, 2017 o 21:51

Dziękuję za odpowiedź, dającą nadzieję.

Odpowiedz

Wanda Grudzień 27, 2016 o 14:18

Witam
Jak należy rozumieć ten zapis: „Jeśli upłynął już termin przedawnienia długu nie może dojść do przerwania biegu tego terminu. W tej sytuacji może jedynie dojść do zrzeczenia się zarzutu przedawnienia przez dłużnika” Czy, w przypadku, gdy firma windykacyjna X żąda długu sprzed 4 lat, to wtedy dłużnik może odpowiedzieć, że podnosi się zarzut przedawnienia roszczenia i odmawia się zapłaty ( art. 117 – 118 K.c.).

Odpowiedz

Marcin Bartnik Grudzień 29, 2016 o 11:04

Być może byłem trochę nieprecyzyjny.
Nie każdy zdaje sobie sprawę, że długi ulegają przedawnieniu. W związku z tym może się zdarzyć sytuacja kiedy mimo upływu terminu przedawnienia dłużnik zwróci się do wierzyciela np. z prośbą o rozłożenie spłaty zadłużenia na raty lub o umorzenie długu. Gdyby dług nie uległ przedawnieniu te działania dłużnika mogłyby zostać uznane za przerwanie biegu przedawnienia. Natomiast jeśli doszło już wcześniej do przedawnienia długu te działania dłużnika mogą być tylko rozpatrywane jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia.
Co do drugiego pytania – oczywiście można przesłać pismo do firmy windykacyjnej, że doszło już do przedawnienia długu i że odmawia się jego spłaty. Niestety przedawnienie nie powoduje, że dług przestaje istnieć.

Odpowiedz

Wanda Grudzień 29, 2016 o 22:00

Dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz

marcin Styczeń 22, 2017 o 12:49

witam ,czy jesli moj dług przejał fundusz po nieudanych probach egzekucji komorniczej na rzecz banku,czy teraz fundusz ma 3 lat czy 10 lat zeby dlug nie byl przedawniony?

Odpowiedz

Marcin Bartnik Styczeń 24, 2017 o 15:43

Wszystko zależy od tego na jakiej podstawie była prowadzona egzekucja – czy był to bankowy tytuł egzekucyjny z klauzulą wykonalności czy orzeczenie sądu z klauzulą wykonalności. W pierwszym przypadku termin przedawnienia wynosi 3 lata, w drugim 10 lat.

Odpowiedz

Wanda Styczeń 22, 2017 o 16:40

„czy jesli moj dług przejał fundusz po nieudanych probach egzekucji komorniczej na rzecz banku,czy teraz fundusz ma 3 lat czy 10 lat zeby dlug nie byl przedawniony?”
W mojej ocenie – 3 lata.

Znalazłam taka informację : „Na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego klauzulą wykonalności może być prowadzona egzekucja tylko na rzecz banku, a nie na rzecz innej osoby, tak Sąd Najwyższy przykładowo w postanowieniu z dnia 4 marca 2009r. sygn. akt IV CSK 422/08. Z uwagi na powyższe nabywca wierzytelności dochodzonej przez bank na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego nie może uzyskać klauzuli wykonalności na siebie jako następcę prawnego i wstąpić do toczącego się postępowania egzekucyjnego, to bowiem nie dopuszcza zmian podmiotowych co do zasady. Jednym sposobem dochodzenia roszczenia przez powoda jest wystąpienie na drogę postępowania sądowego z powództwem o zapłatę.

Jeżeli więc bank w oparciu o bte zaopatrzony w klauzulę wykonalności wszczął postępowanie egzekucyjne, które to zostało umorzone z powodu bezskuteczności egzekucji i następnie zbył wierzytelność zasadnym jest postawienie pytania o długość i sposób liczenia terminu przedawnienia tejże wierzytelności. Z przepisu art. 509 k.c. wynika, iż wraz z wierzytelnością przechodzi na nabywcę ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki wiązał go z dłużnikiem. Należy podkreślić, iż wierzytelność przechodzi na nabywcę ze wszystkimi właściwościami, przywilejami i brakami” –

Źródło: http://www.kancelaria-tomulewicz.pl/prawo-cywilne/25-bankowy-tytul-egzekucyjny-a-przedawnienie

Odpowiedz

Elzbieta Luty 7, 2017 o 19:29

Witam dzieki za wyjasnienia mam problem z Getin Noble Bank zostalam wprowadzona w blad przy kred.konsulidacyjnym.Mialam kilka drobnych pozyczek pracownik powiedzial ze nie ma problemu przyniesc zaswiadcz.z bankow i bedzie jeden kredyt,jak sie okazalo kredyty nie zostaly splacone ,a ja po 2 m-c dostawalam z bankow monity,w koncu zaczelam do Getin Banku mniejsze raty,pisalam i prosilam o rozlozenie na mniejsze raty.Bank wypowiedzial umowe ,sad bankowy tytul eg. ikomornik zabieral i zabiera do tego czasu na Getin Bank z mojej emerytury od 2013 r po 302 zl na rzecz Getin Noble Bank ,w 2014 r sprzedali dlug do firmy Omega Niest.Fund.Inw.Zamk.,firma mnie neka,a komornik nadal zabiera na rzecz Getin Banku.Sprawa z omega w sadzie ,co mam robic prosze o odpowiedz.Poz.

Odpowiedz

Marcin Bartnik Luty 8, 2017 o 15:24

Powiem szczerze, że bez poznania okoliczności sprawy oraz zapoznania się z dokumentami (umowa, wypowiedzenie, BTE itd.) ciężko coś konkretnie powiedzieć. Proszę o bezpośredni kontakt mailowy lub telefoniczny. Szczegóły w zakładce Kontakt.

Odpowiedz

Sergiusz Maj 22, 2017 o 11:26

Witam.
Bardzo proszę o informacje, po jakim czasie przedawnia sie dług z tytułu umowy z firma telekomunikacyjna (Orange). Sprawa już ma około 5 lat, a ponad rok temu dług wykupiła firma windykacyjna. Przez rok firma wysyłała listy, a teraz zgłosił sie komornik!
Co, ewentualnie, mógł bym w tej sytuacji zrobić?
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Marcin Bartnik Maj 22, 2017 o 19:28

Generalnie tego typu długi przedawniają się po trzech latach, chyba że zostało wydane prawomocne orzeczenie sądu. Wtedy termin przedawnienia wydłuża się do 10 lat. Skoro zgłosił się komornik to znaczy, że firma windykacyjna musi mieć takie orzeczenie.
Czy otrzymał Pan z sądu przesyłkę zawierającą pozew i nakaz zapłaty ewentualnie czy nie odebrał Pan z poczty jakiejś przesyłki z sądu ?
Czy w ostatnim czasie zmieniał Pan adres zamieszkania ? Być może przesyłka z sądu została wysłana na Pana nieaktualny adres.

Odpowiedz

Sergiusz Maj 22, 2017 o 22:20

Witam.
Na moment pisania wiadomości myślałem ze chodzi o umowę z Orange, nie miałem jeszcze listu. Teraz po przeczytaniu, okazało sie ze sprawa dotyczy starych pożyczek w banku Millennium. Ta sprawa jest już mnie bardziej znana. Mianowicie, po zaprzestaniu spłacania sprawa zajęła sie windykacja banku, aż w końcu rozwiązali umowę. Wtedy zawarłem z nimi umowę, wpłaciłem pierwsza ratę i znowu przestałem spłacać. Oczywiście, wszystko było spowodowane trudna sytuacja finansowa! Po jakimś czasie był wystawiony BTE 2013 rok, sprawa w sądzie i komornik, który postępowanie umorzył, ze względu na brak możliwości wyegzekwowania długu 2015 rok. Dług odsprzedali firmie Intrum, którzy pisali, dzwonili, dzwonili i pisali, ale z mojej strony nie było z nimi żadnego kontaktu, żadnej ugody itp. Dzisiaj przyszedł list od komornika o wszczęciu egzekucji. Adresu nie zmieniałem, awiza nie było.
Mam pytanie czy na podstawie tegoż orzeczenia SN z czerwca 2016 roku, mam możliwość to przytoczyć w sądzie?

Odpowiedz

Sergiusz Maj 22, 2017 o 22:23

Witam.
Na moment pisania wiadomości myślałem ze chodzi o umowę z Orange, nie miałem jeszcze listu. Teraz po przeczytaniu, okazało sie ze sprawa dotyczy starych pożyczek w banku Millennium. Ta sprawa jest już mnie bardziej znana. Mianowicie, po zaprzestaniu spłacania sprawa zajęła sie windykacja banku, aż w końcu rozwiązali umowę. Wtedy zawarłem z nimi umowę, wpłaciłem pierwsza ratę i znowu przestałem spłacać. Oczywiście, wszystko było spowodowane trudna sytuacja finansowa! Po jakimś czasie był wystawiony BTE 2013 rok, sprawa w sądzie i komornik, który postępowanie umorzył, ze względu na brak możliwości wyegzekwowania długu 2015 rok. Dług odsprzedali firmie Intrum, którzy pisali, dzwonili, dzwonili i pisali, ale z mojej strony nie było z nimi żadnego kontaktu, żadnej ugody itp. Dzisiaj przyszedł list od komornika o wszczęciu egzekucji. Adresu nie zmieniałem, awiza nie było.
Pytanie czy na podstawie tegoż orzeczenia SN z czerwca 2016 roku, mam możliwość to przytoczyć w sądzie?

Odpowiedz

Sergiusz Maj 22, 2017 o 22:26

Nie wiem dlaczego, ale pierw wiadomość nie chce sie załadować, klikam drugi raz, to ładują sie dwie! Bardzo przepraszam.

Odpowiedz

Sergiusz Maj 23, 2017 o 07:26

Witam ponownie.
Przejrzałem pisma z sądu z 2015 roku, wtedy sąd nadal klauzule wykonalności BTE z roku 2013 i po egzekucji komornika sąd sprawę umorzył, BTE zmienił status na Utracony. Po kilku miesiącach Millennium znowu zmorzył wniosek o zmianę statusu BTE, ale wniosek wycofał i rozprawa została odwołana. Wtedy, po 2 miesiącach, dług odkupił fundusz Intrum. Tak to wszystko wyglada.

Odpowiedz

Marcin Bartnik Maj 23, 2017 o 20:52

Jeśli egzekucja jest prowadzona na wniosek nowego wierzyciela Intrum to musi on posiadać wydany przeciwko Panu tytuł wykonawczy (wyrok lub nakaz zapłaty). Informacja powinna być w zawiadomieniu o wszczęciu egzekucji od komornika. Być może nie wiedział Pan nawet, że toczyła się sprawa w sądzie, bo pisma z sądu były wysyłane na nieaktualny adres. Trzeba zacząć od sprawdzenia tej kwestii.

Odpowiedz

Sergiusz Maj 23, 2017 o 23:37

Owszem, toczyła sie sprawa bez mojej wiedzy, adres mam cały czas bez zmian. Postanowienie : nakaz w postępowaniu upominawczym. Jeżeli Intrum nie jest bankiem, a złożenie sprawy przez poprzedniego wierzyciela bank Millennium do sądu nie przerywa biegu sprawy, to chyba warto spróbować podnieść zarzut przedawnienia?

Odpowiedz

Marcin Bartnik Maj 25, 2017 o 14:59

Aby zarzut przedawnienia odniósł jakiś skutek musi zostać powołany w postępowaniu sądowym. Dlatego trzeba się cofnąć do sprawy sądowej.
Wszystko zależy od tego czy nakaz zapłaty został wysłany na Pana prawidłowy adres zamieszkania. W tym celu trzeba zapoznać się z aktami sprawy sądowej. Jeśli nakaz jest z e-sądu z Lublina może Pan założyć profil użytkownika i uzyskać elektroniczny dostęp do akt.
Niestety bez zapoznania się z dokumentami niewiele więcej mogę Panu poradzić.

Odpowiedz

Sergiusz Maj 25, 2017 o 16:56

Jeszcze raz wszystko przejrzałem i wychodzi na to, ze bank Millenium uzyskał sądowy nakaz zapłaty i okres wydłużył sie do 10 lat. Dzwoniłem do sądu w Lublinie i faktycznie nakaz był dostarczony na prawidłowy, aktualny adres. Jak Pan by chciał z ciekawości sprawdzić, moge wysłać na maila skany dokumentów z 2014 roku i tej obecnej. Rozumiem to tak, ze o przedawnieniu nie ma mowy, natomiast nurtuje mnie pytanie, jak interpretować to orzeczenie SN. Mianowicie firma nie będąca bankiem nie może sie powoływać na na przerwanie biegu sprawy, przez złożenie poprzedniego wierzyciela sprawy do sądu! Dla mnie jest oczywiste to, ze jeżeli bank oddaje sprawę do sądu to zawsze z automatu otrzyma sądowy nakaz! Wiec okres wszystkich spraw wydłuża sie do 10 lat. Dla mnie złożenie do sadu jest przerwaniem biegu, ale według orzeczenia SN następny wierzyciel nie może sie na to powołać!

Odpowiedz

Marcin Bartnik Maj 25, 2017 o 21:56

Proszę mi przesłać skany wszystkich dokumentów ze sprawy na maila. Być może będę mógł pomóc.

Odpowiedz

Sergiusz Maj 25, 2017 o 22:28

Bardzo Dziękuje za zainteresowanie, już wysyłam.

Odpowiedz

Artur Czerwiec 23, 2017 o 13:56

Pyt. Czy dług powstały z tytułu nie spłaconego kredytu ( sprawa bardzo stara lata 1992-1996 ) w świetle obecnie obowiązującego prawa się przedawnił i jest szansa na podniesienie przedawnienia.
Zaznaczam że, był wydany bankowy tytuł wykonawczy w 1996 r. przez nie istniejący Bank Gdański który wpisał ten dług na hipotekę później sprzedał innemu bankowi a ten następnemu i firmie windykacyjnej która też się wpisała na hipotekę tak że teraz widnieje podwójnie. Egzekucja była nie skuteczna ze względu na brak możliwości sprzedaży nieruchomości ( nieruchomość wybudowana na trzech działkach ).
Czy w tej sytuacji jest jakaś możliwość pozbycia się tego długu proszę o pomoc w tej trudnej sprawie.

Odpowiedz

Marcin Bartnik Czerwiec 27, 2017 o 10:26

Bez znajomości dokumentów tej sprawy trudno jest odpowiedzieć na Pana pytanie.
Jeśli spłata kredytu była zabezpieczona hipoteką podniesienie zarzutu przedawnienia niewiele Panu da. Zgodnie z art. 77 ustawy o księgach wieczystych i hipotece przedawnienie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką nie narusza uprawnienia wierzyciela hipotecznego do uzyskania zaspokojenia z nieruchomości obciążonej. Przepisu tego nie stosuje się do roszczeń o świadczenia uboczne.
W praktyce oznacza to, że jeśli dług jest przedawniony i podniesie Pan zarzut przedawnienia w trakcie sprawy sądowej dojdzie do oddalenia żądania firmy windykacyjnej tylko co do odsetek, ale nie co do należności głównej (kapitału).

Odpowiedz

Karo Październik 16, 2017 o 19:28

w 2013 roku mąż miał wypowiedzianą umowę z Mbanku , bank wystawił BTE. W 31.12.2014 roku komornik umorzył postępowanie ( bezskuteczna egzekucja ) Następnie dług został sprzedany do funduszu. W środę otrzymaliśmy pismo z sądu z Lublina wytoczoną przez fundusz o nakaz zapłaty. Czy w tym wypadku można odwołać się do sądu i powołać się na przedawnienie? Z góry dziękuję za odpowiedź

Odpowiedz

Marcin Bartnik Październik 17, 2017 o 10:48

Jak najbardziej. Należy złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty i podnieść w nim zarzut przedawnienia.

Nie wiem kiedy został złożony pozew przez fundusz do e-sądu. Ta data będzie decydowała czy doszło do przedawnienia czy nie. Jeśli między rozwiązaniem umowy z bankiem a wniesieniem pozwu minęły 3 lata dług uległ przedawnieniu.

Odpowiedz

Oskar Listopad 17, 2017 o 09:20

Ciekawa informacja, nie słyszałem o tej uchwale. Dobrze że jest twój blog, przynajmniej czegoś wartościowego można sie dowiedzieć.

Odpowiedz

Kamila Luty 23, 2018 o 12:48

Witam
Proszę o pomoc
Bankowy tytuł egzekucyjny wystawiony 22.01.2014 , klauzula wykonalności nadana na BTE 05.02.2014r. , następnie wszczęta egzekucja i z dniem 30.05.2014 zawieszona na wniosek wierzyciela z powodu podpisania ugody. następnie egzekucja odwieszona w lutym 2015 r i znowu zawieszona 30.06.2015 na podstawie art 146 PUiN. Upadłośc toczy się od 2015 maja. Bank z tą wierzytelnością wpisał się na listę wierzycieli po czym w grudnia 2016 scedował wierzytelność na rzecz funduszu sekurytyzacyjnego. Czy ta uchwała obejmuje równiez moją sparwe i czy ewentualnie mogę się powoływac w ewentualnych zarzutach? dodam ze upadłośc dobiega końca jest na etapie sporządzania ostatecznego planu podziału

Odpowiedz

Marcin Bartnik Luty 23, 2018 o 13:35

Czy może Pani napisać kto jest dłużnikiem (spółka, osoba fizyczna) ? Czy jest zabezpieczenie hipoteczne ?

Uchwała będzie miała zastosowanie, ale pozostają jeszcze inne kwestie.

Po pierwsze podpisanie ugody najprawdopodobniej spowodowało przerwanie biegu przedawnienia roszczenia (nie znając treści ugody nie mogę być tego w 100 % pewny).

Po drugie zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym także przerywa bieg przedawnienia.

Po trzecie zgodnie z art. 264 ust. ustawy prawo upadłościowe wyciąg z listy wierzytelności będzie tytułem egzekucyjnym przeciwko upadłemu.

Odpowiedz

Kamila Luty 23, 2018 o 13:37

Osoba fizyczna była dłuznikiem, zabezpieczenia hipotecznego nie było, ewentulanie moge zeskanowac ugodę

Odpowiedz

Marcin Bartnik Luty 23, 2018 o 13:46

W celu ustalenia czy roszczenie jest przedawnione nie wystarczy przejrzenie ugody. Należałoby przeanalizować wszystkie dokumenty począwszy od umowy pożyczki / kredytu, następnie wypowiedzenia umowy (jeżeli takie wypowiedzenie było), dokumentów w postępowaniu upadłościowym (wniosek o ogłoszenie upadłości, zgłoszenie wierzytelności) itd.

Odpowiedz

Mariusz Luty 23, 2018 o 17:45

Witam !
Na wstępie chciałbym dołączyć do licznego grona osób chwalących Pański blog i jego tematykę.
Naprawdę dobra robota. Gratulacje !
W kwestii zaś uchwały Sądu Najwyższego, która jest tematem powyższych wpisów chciałbym (tak w ramach wstępu do pytania zasadniczego) zapytać, czym jest uchwała (każda, nie tylko ta) Sądu Najwyższego jako taka (z prawnego punktu widzenia):
1. Zmianą tegoż prawa w zakresie, którego uchwała dotyczy?
czy
2. Jedynie interpretacją tego prawa przez SN oraz swoistym wyznacznikiem linii orzeczniczej jaką powinny stosować sądy niższych instancji w sprawach, których uchwała dotyczy?

Odpowiedź niby oczywista (2), ale chciałbym uzyskać potwierdzenie prawnika.

Odpowiedz

Marcin Bartnik Luty 27, 2018 o 14:44

Dziękuję za dobre słowa.
Jeśli chodzi o odpowiedzi na Pańskie pytania:
Uchwały Sądu Najwyższego nie zmieniają prawa. Ostatnio otrzymałem zarządzenie jednego z sądów, w którym wyjaśniał innemu sądowi tą kwestię (jest to długa historia – w skrócie powiem, że niestety w tej sprawie sędzia zapomniał jaki skutek wywierają takie uchwały). Pozwolę sobie zacytować fragment uzasadnienia tego zarządzenia:
„Odnosząc się zaś do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 09 czerwca 2017r sygn. akt. III CZP 21/17 ., na którą powołuje się sąd wnioskujący wskazać należy, iż zgodnie z art. 390 § 2 k.p.c. uchwała Sądu Najwyższego rozstrzygająca zagadnienie prawne wiąże tylko w danej sprawie. W innych zaś sprawach treść i uzasadnienie takiej uchwały mogą jedynie stanowić pomoc przy dokonywaniu wykładni prawa (zob. postanowienie SN z dnia 19 października 1995 r., I PZP 29/95, OSNP 1996, nr 9, poz. 129). Uchwały pełnego składu Sądu Najwyższego, składu połączonych izb oraz składu całej izby z chwilą ich podjęcia uzyskują moc zasad prawnych. Ponadto skład siedmiu sędziów może postanowić o nadaniu uchwale mocy zasady prawnej (art. 61 § 6 ustawy z dnia 23 listopada
2002 roku o Sądzie Najwyższym, Dz.U.2016.1254 t.j., ze zm.).”

Odpowiedz

Mariusz Luty 27, 2018 o 16:20

Wszystko się zgadza. Teoretycznie uchwała dotyczy danej sprawy, a w praktyce, chociaż w polskim prawie nie funkcjonuje pojęcie precedensu, jest wykładnią tegoż prawa dla sądów niższych instancji.
Mało który sędzia, szczególnie z sądów niższych instancji (rejonowych), będzie przecież wydawał wyroki wbrew interpretacji prawa stosowanej w danej sprawie przez SN.
Zastanawia mnie jednak, jak z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej, to samo prawo może być różnie interpretowane w różnych okresach czasu i prowadzić do zgoła przeciwnych wyroków.
Przykład: mimo iż prawo cały czas jest takie samo, kilkanaście lat temu dłużnik w określonej sytuacji, o której wspomina ustawa, nie mógł skutecznie podnieść zarzutu przedawnienia i zostawał z prawomocnym nakazem zapłaty i możliwością nieskończonej ilości egzekucji komorniczych. Teraz, szczególnie jak wejdzie w życie nowelizacja k.c., inny dłużnik w takiej samej sytuacji, uzyska przedawnienie nawet nie kiwnąwszy palcem (sąd nie dość, że uzna przedawnienie, to jeszcze zrobi to z urzędu). Jego kilkuletni dług przedawni się praktycznie sam, a kilkunastoletni dług kogoś innego, kto w przeszłości został pozbawiony możliwości podniesienia zarzutu przedawnienia, będzie mógł być egzekwowany w nieskończoność, bo ustawodawca nie przewiduje braku możliwości nieskończonego przerywania biegu przedawnienia (nawet w nowelizacji k.c., był taki pomysł MS, ale się z niego nie wiedzieć czemu wycofali).
Tak więc w wyniku stosowania niby tego samego prawa, jeden w miarę „młody” dług się przedawni, a inny nawet bardzo stary nie.
I co Pan o tym sądzi jako prawnik?

Odpowiedz

Marcin Bartnik Luty 28, 2018 o 13:34

Już dawno przekonałem się że prawo i sprawiedliwość nie zawsze idą w parze. Takich przykładów możnaby podać dużo więcej. Prowadziłem sprawy w których ten sam sąd w podobnym stanie faktycznym wydawał różne wyroki, mimo że stan prawny się nie zmienił. Trudno coś takiego wytłumaczyć.
Z przedawnieniem jest także inny problem. Nawet jeśli dług jest przedawniony i sprawa nie trafi do sądu firmy windykacyjne nie przestają windykować. Zaczynają się telefony, wezwania i inne formy wymuszenia spłaty długu. Przewiduję, że po wejściu w życie nowelizacji zwiększy się ilość takich czynności.

Odpowiedz

Mariusz Marzec 6, 2018 o 16:34

Ma Pan rację przedawnienie nie sprawia, że dług znika, ale pisma i telefony, nie są tak szkodliwe, jak komornik pukający do drzwi (dosłownie) czy gotówka znikająca za jego przyczyną z konta. Poza tym jak ktoś mimo przedawnienia będzie chciał dług spłacić, to brak możliwości egzekucji komorniczej, da mu znacznie większą możliwość negocjacji redukcji zadłużenia. A jak nie będzie chciał, a windykator będzie „natrętny”, może złożyć pozew o naruszenie dóbr osobistych i związane z tym zadośćuczynienie, a wtedy może się okazać, że wierzyciel jeszcze „dopłaci” do interesu. Może też, widząc , że się na to zanosi, zaproponować dłużnikowi wzajemne zrzeczenie się roszczeń, a to też dłużnika usatysfakcjonuje (jeśli nie będzie się zanosiło, że zadośćuczynienie będzie znacznie większe niż kwota potrzebna do spłaty przedawnionego długu, co jest całkiem możliwe). I tu jest pole do popisu dla kreatywnych prawników w walce z roszczeniami „uzbrojonymi” nawet w prawomocne nakazy zapłaty, gdzie nie ma sposobu na pozbawienie ich tytułu wykonawczego, o naruszeniu powagi rzeczy osądzonej nawet nie wspomnę (bo nakaz odebrany prawidłowo, a sprzeciw z niewiedzy albo błędnej wiedzy nie wniesiony) . Coś na zasadzie: jak nie kijem go, to pałką albo: jak cię nie wpuszczają drzwiami, to próbuj wejść oknem. Firmy windykacyjne prawie zawsze „mają coś za uszami” jeśli chodzi o podejmowane przez nie działania, zmierzające do odzyskania długu. Ja tam nawet stawiam śmiałą tezę, że w wypadku pozwów o przedawnione roszczenia, zawsze mamy do czynienia z przestępstwem z art.286 §1 . Nie byłoby tak, gdyby dłużnik świadomie podejmował decyzję, o nie wnoszeniu sprzeciwu od nakazu zapłaty podnoszącym zarzut przedawnienia, bo nie miałby nic przeciwko spłacie przedawnionego długu. Nie wiem czy prawdopodobieństwo takiej sytuacji jest większe niż 2-3%. W końcu windykator przed wniesieniem pozwu o zapłatę, najczęściej najpierw kontaktuje się z dłużnikiem i składa mu propozycję dobrowolnej spłaty, tak więc można sądzić, że nakaz zapłaty jest konsekwencją braku chęci dobrowolnej spłaty przez dłużnika. Jeśli więc chwilę wcześniej nie był on zainteresowany spłatą (nie ważne czy nie mógł, czy nie chciał), trudno sobie wyobrazić żeby nagle z własnej woli chciał się „wkopywać” w egzekucję komorniczą (no chyba, że jakiś finansowy masochista). A jeśli dłużnik nie podjął świadomie decyzji o rezygnacji z podniesienia w sprzeciwie zarzutu przedawnienia, którą to decyzją spowodował niekorzystne rozporządzenie własnym mieniem, to znaczy, że podjął ją w wyniku wyzyskania przez wierzyciela (firmę windykacyjną działającą w jego imieniu) jego błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, spowodowanych niedostateczną znajomością prawa czy nawet błędnymi informacjami, dotyczącymi tegoż prawa, udzielonymi przez firmę windykacyjną np. w kwestii terminów przedawnienia czy przerwania jego biegu. Jeśli dodać do tego, że wszelkie działania wierzyciela na pewno są podyktowane korzyścią majątkową (bo co do tego nie ma chyba żadnych wątpliwości), to wypisz, wymaluj otrzymujemy oszustwo z art. 286 §1 . Ot, taka moja prywatna teoria prawnego laika, ale bardzo chciałbym wiedzieć co Pan o niej sądzi jako zawodowy prawnik, szczególnie, że wydaje się być ona dość logiczna. Ponieważ ma Pan na co dzień do czynienia z sądami, najbardziej interesuje mnie aspekt ewentualnego podejścia sądu do takiej argumentacji ewentualnego powództwa przeciwko funduszowi sekurytyzacyjnemu. Szczególnie, że zdaję sobie sprawę ze swoistego paradoksu sytuacji, bo dłużnik posłuży się argumentacją jak powyżej i nie można mu będzie przy tym zarzucić braku logiki, a wierzyciel powie, że prawo nie zabrania mu dochodzić w sądzie zapłaty przedawnionych roszczeń, a w kwestii błędnej decyzji dłużnika, „wywlecze” na pewno maksymę „Ignorantia iuris nocet”. I co w tej sytuacji zrobi Temida? Na jednej szalce idealnie pasujący do okoliczności artykuł kodeksu karnego, na drugiej, czasami mocno nadużywana, łacińska maksyma. Cóż, co by nie zrobiła, jedno jest pewne – nadal będzie ślepa !

Odpowiedz

Marcin Bartnik Marzec 8, 2018 o 15:50

Jak to zwykle bywa wszystko zależy od punktu widzenia.
Każdy poza dłużnikiem powie Panu, że przedawnienie nie jest sprawiedliwe i skoro ktoś np. pożyczył pieniądze powinien je oddać. Widać to również w sądach, które właściwie zawsze faworyzują wierzycieli i wiele działań podejmują z urzędu mimo że wierzyciel jest reprezentowany przez pełnomocnika. Bardzo rzadko zdarza się, że stają po stronie dłużników.
Moim zdaniem trudno uznać, aby wierzyciel wnosząc pozew o zapłatę przedawnionego długu popełniał przestępstwo. Trudno mi sobie wyobrazić, aby jakikolwiek sędzia się z tym zgodził. Zresztą już niedługo zmienią się przepisy i sąd będzie z urzędu badał zarzut przedawnienia. Na pewno spowoduje to przyśpieszenie postępowań sądowych.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: