O mnie

Prawnikiem chciałem zostać od zawsze. No może nie do końca : ) Na studia prawnicze trafiłem przez przypadek. Po ukończeniu liceum ogólnokształcącego (klasa o profilu humanistycznym) nie miałem wielu możliwości i studia prawnicze wydawały się najlepszym wyborem. 

Studia okazały się strasznie nudne i po uzyskaniu tytułu magistra nie do końca wiedziałem co będę dalej robił w życiu. Po zakończeniu studiów dość szybko rozpocząłem pracę w kancelarii prawniczej, w której przepracowałem jedenaście lat. Zetknięcie z praktyką spowodowało, że prawo wydało mi się całkiem interesujące (w szczególności prawo cywilne).

Po kilku latach pracy postanowiłem pójść na aplikację radcowską, której ostatecznie nie ukończyłem, bo w trakcie aplikacji zdałem egzamin radcowski (posiadałem odpowiednio długie doświadczenie umożliwiające podejście do egzaminu bez konieczności ukończenia aplikacji). Po zdanym egzaminie otworzyłem własną kancelarię radcowską.

Dziwnym trafem większość moich klientów to osoby posiadające mniejsze lub większe zadłużenie wobec różnych instytucji finansowych. W związku z tym, że przez wiele lat pracowałem w kancelarii prawniczej zajmującej się głównie sądową windykacją należności (przede wszystkim telekomunikacyjnych i bankowych), z łatwością odnalazłem się jako pełnomocnik po stronie dłużnika.

Obecnie w swojej kancelarii skupiam się głównie na reprezentowaniu dłużników w postępowaniu sądowym i egzekucyjnym w sporach z instytucjami finansowymi (bankami, firmami windykacyjnymi, funduszami sekurytyzacyjnymi itp.).

*****