Parę słów na temat kredytów “frankowych”

Marcin Bartnik        17 września 2021        Komentarze (0)

Ponad dwa tygodnie temu (2 września 2021 r.) Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Cywilnej miał odpowiedzieć na pytania dotyczące kredytów denominowanych i indeksowanych w walutach obcych (III CZP 11/21; można się zapoznać z nimi tutaj).

Po wypowiedzi Sądu Najwyższego sprawy „frankowe” znajdujące się w sądach mogłyby ruszyć do przodu. Niestety zamiast tego Sąd Najwyższy zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z trzema pytaniami dotyczącymi problematyki powoływania sędziów (tutaj więcej szczegółów na ten temat).

Korzystając z okazji chciałbym pokazać dlaczego w mojej ocenie umowy „frankowe” nie są do końca uczciwe.

Posłużę się przykładem kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego (CHF). Jest to kredyt w którym kwota środków pieniężnych przekazywanych przez bank kredytobiorcy jest oznaczana w umowie w złotych (PLN) i ulega przeliczeniu na CHF dopiero w momencie wypłaty kredytu.

Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, że kwota wskazana w takiej umowie nie jest kwotą kredytu udzielonego kredytobiorcy. Powyższa kwota to kwota na podstawie której dopiero zostanie wyliczona kwota kredytu.

JAK WYLICZYĆ KWOTĘ KREDYTU

Do wyliczenia kwoty kredytu udzielonego kredytobiorcy musimy użyć następującego wzoru:

A : B = KK

A – oznacza kwotę w PLN jaką kredytobiorca otrzymywał od banku

B – oznacza kurs kupna CHF z dnia wypłaty kredytu ustalony przez bank

KK – oznacza kwotę kredytu udzielonego kredytobiorcy w CHF

Poniżej widać jak to wyglądało w praktyce. Kwota jaką kredytobiorca otrzymał od banku została ustalona w tym przykładzie na ponad milion złotych (dokładnie 1.025.000,00 PLN), a kurs CHF na 3,00 PLN (za 1 CHF).

Oto wyliczenie kwoty kredytu:

1.025.000,00 PLN : 3,00 = 341.667,00 CHF              kurs 1 CHF = 3,00 PLN

Jak łatwo zauważyć decydujące znaczenie dla ustalenia wysokości kwoty kredytu ma kurs kupna CHF ustalany samodzielnie przez bank. Im niższy kurs, tym gorzej dla kredytobiorcy, bo kwota kredytu jest wyższa.

Nawet niewielkie zmiany kursu znacząco wpływały na kwotę kredytu, a więc na kwotę, którą kredytobiorca miał zwrócić bankowi.

Jeśli obniżymy kurs CHF tylko o 10 groszy (do 2,9), kwota kredytu wzrośnie o 11.781,24 CHF. Według kursu kupna CHF ogłaszanego przez NBP z 10.09.2021 r. (1 CHF = 4,1387 PLN) daje to kwotę 48.759,16 PLN.

1.025.000,00 PLN : 2,90 = 353.448,27 CHF              kurs 1 CHF = 2,90 PLN

Jeśli natomiast obniżymy kurs o 50 groszy (do 2,5), kwota kredytu wzrośnie aż o 68.333,00 CHF. Według kursu kupna CHF ogłaszanego przez NBP z 10.09.2021 r. (1 CHF = 4,1387 PLN) daje to kwotę 282.809,78 PLN.

1.025.000,00 PLN : 2,50 PLN = 410.00,00 CHF         kurs 1 CHF = 2,50 PLN

Oczywiście kursy banków nie różniły się od kursów kupna i sprzedaży CHF ogłaszanych przez NBP aż o kilkadziesiąt groszy, ale jak widać na powyższym przykładzie nawet kilkanaście groszy potrafiło zwiększyć zobowiązanie kredytobiorcy o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Okazuje się więc, że już w momencie ustalania kwoty kredytu bank mógł uzyskać dodatkowy zysk (poza prowizją i odsetkami).

1.025.000,00 PLN : 3,00 = 341.667,00 CHF              kurs 1 CHF = 3,00 PLN

1.025.000,00 PLN : 2,90 = 353.448,27 CHF              kurs 1 CHF = 2,90 PLN

1.025.000,00 PLN : 2,50 = 410.00,00 CHF                kurs 1 CHF = 2,50 PLN

Podobna sytuacja dotyczy spłaty zadłużenia wynikającego z umowy kredytu. Raty kredytu (przy umowie na 30 lat było ich 360) miały być spłacane w PLN po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF wskazanego w tabeli kursowej banku obowiązującego na dzień spłaty.

JAK WYLICZYĆ RATĘ KREDYTU

Do wyliczenia kwoty raty kredytu musimy użyć następującego wzoru:

C * D = KR

C – oznacza kwotę raty w CHF jaką kredytobiorca miał zapłacić bankowi

D – oznacza kurs sprzedaży CHF z dnia spłaty raty ustalony przez bank

KR – oznacza kwotę raty w PLN

Na poniższym przykładzie widać w jaki sposób ustalanie przez bank kursu sprzedaży CHF miało decydujący wpływ na określenie wysokości raty spłacanej przez kredytobiorcę (wysokość raty ustaliłem przykładowo na kwotę 2.500,00 CHF):

2.500,00 CHF * 3,00 PLN = 7.500,00 PLN                  kurs 1 CHF = 3,00 PLN

Nawet niewielkie zmiany kursu znaczącą wpływały na wysokość raty kredytu.

Jeśli podwyższymy kurs CHF tylko o 10 groszy (do 3,1), rata kredytu wzrośnie o 250,00 PLN (nie zapominajmy, że przy umowie na 30 lat takich rat było 360).

2.500,00 CHF * 3,10 PLN = 7.750,00 PLN                  kurs 1 CHF = 3,10 PLN

Jeśli natomiast podwyższymy kurs o 50 groszy (do 3,5), rata kredytu wzrośnie o 1.250,00 PLN (znowu przypominam, że przy umowie na 30 lat takich rat było 360).

2.500,00 CHF * 3,50 PLN = 8.750,00 PLN                  kurs 1 CHF = 3,50 PLN

Bank uzyskiwał więc dodatkowy zysk (poza prowizją i odsetkami) nie tylko w momencie wypłaty kredytu, ale także za każdym razem kiedy kredytobiorca płacił ratę kredytu.

2.500,00 CHF * 3,00 PLN = 7.500,00 PLN                  kurs 1 CHF = 3,00 PLN

2.500,00 CHF * 3,10 PLN = 7.750,00 PLN                  kurs 1 CHF = 3,10 PLN

2.500,00 CHF * 3,50 PLN = 8.750,00 PLN                  kurs 1 CHF = 3,50 PLN

Bank miał możliwość dowolnego kształtowania kursów kupna i sprzedaży CHF (wskaźnika B oraz D we wzorach). W umowach kredytu nie było przewidzianych żadnych zasad ustalania kursów CHF ani żadnych mechanizmów ustalania zmian kursowych. W związku z tym bank mógł ustalać wysokość kursów w zupełnym oderwaniu od kursów rynkowych, w tym kursu średniego NBP.

Oznacza to również, że umowa kredytu nie określała kwoty kredytu udzielonego kredytobiorcy, a także kwoty jaką będzie miał zwrócić. Ustalenie tych kwot zostało pozostawione wyłącznie bankowi, gdyż to on ustalał samodzielnie wysokość kursów CHF w dacie wypłaty kredytu i w dacie dokonywania spłat rat.

Jak więc widać od samego początku umowy „frankowe”  były nieuczciwe, a po gwałtownym wzroście kursu CHF zaczął się dramat kredytobiorców.

PS. Niestety w przypadku braku spłaty rat banki często decydowały się na wypowiedzenie umów kredytu i wystawiały bankowe tytuły egzekucyjne. Jak się jednak okazuje BTE często zawierały różne błędy, o czym pisałem tutaj:

Dłużniku! Uważaj na wadliwe bankowe tytuły egzekucyjne!

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria radcy prawnego Marcin Bartnik w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria radcy prawnego Marcin Bartnik w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: